Perspektywa kosmiczna

The Universe is under no obligation to make sense to you.
Wszechświat nie ma obowiązku bycia zrozumiałym.
-Neil DeGrasse Tyson

There is a tiny piece of rock with water on it's surface. This rock goes around an insignificant star on the edge of one of 100s billions galaxies. On this rock lives everyone you love, everyone you know, everyone you ever heard of. Every philosopher and every tyrant you've read of, lived there. For little patches of this tiny rock wars were fought and precoius lives lost. On this rock one exceptional species evolved. Capable not only of destruction of their own world, but also of exploration, knowledge and care. This species as the first in this rock's history asks big questions and answers them with method they call science, they are able to achieve great goals, but for now, they only visited their own moon.

Poczucie bycia mało istotną częścią rzeczywistości jest deprymujące. Świadomość, że jesteśmy jednostką w wielomiliardowej populacji jednego z około 9 mln gatunków, zamieszkujących jeden z setek miliardów światów, w jednej z setek miliardów galaktyk, we wszechświecie, który może nie być jedynym, również nie podnosi na duchu. Te informacje możemy albo odrzucić, uciekając w któryś z systemów wierzeń, zignorować, skupiając się na dniu dzisiejszym i przyjemnościach egzystencji albo spróbować zaakceptować. Przepracowanie tego problemu może nie być łatwe, gdyż wymaga przewartościowania, znalezienia nowych paradygmatów naszego życia. Dla niektórych może to wiązać się z wyjątkowo trudnym przekształceniem osobiście rozumianej sfery sacrum, bądź nawet z kompletnym jej odrzuceniem i to bez jakiejkolwiek gwarancji, że na końcu tej drogi czeka komfortowa świadomość sensu i celu. Mimo wszystko perspektywa kosmiczna pozwala dostrzec nas w wyjątkowym świetle. Zamieszkujemy jedyny jak dotąd znany nam świat, który wykształcił życie. Jesteśmy produktem 4 miliardów lat biologicznej selekcji naturalnej i 13,8 miliardów lat ewolucji wszechświata. Jesteśmy pierwszym gatunkiem na Ziemi, który stworzył cywilizację techniczną, który zadaje wielkie pytania i szuka na nie odpowiedzi. Jesteśmy połączeni z gwiazdami, bo składamy się z produktów ich życia. Najprawdopodobniej atomy, które budują Twoją lewą dłoń pochodzą z innej supernowej niż te, z których składa się prawa. Możliwe, że nie możemy podróżować w przeszłość, ale możemy w nią spojrzeć. Już sama obserwacja księżyca, to spojrzenie wstecz o przeszło sekundę. Najprawdopodobniej istnienie wszechświata nie ma sensu i celu, ale my będąc jednostkami świadomymi, możemy sobie samym taki sens nadać i być samodzielnymi.

Jak pisze Neil deGrasse Tyson, Perspektywa kosmiczna powstaje na granicach nauki, jednak nie jest wyłącznie domeną naukowców.* Świadomość naukowa (ang. science literacy) nie oznacza, że osoba wyposażona w tę kompetencję musi być naukowcem. Jest to cecha, na którą składają się m.in. zdrowy sceptycyzm, znajomość metod jakimi posługuje się nauka oraz wiedza ogólna, które wspólnie pozwalają nawigować w gąszczu napotykanych codziennie informacji. Rozumienie procesów i umiejętność umiejscowienia siebie samego na mapie wszechświata prowadzi do daleko idącej pokory wobec sił natury, zarówno tych spotykanych za progiem własnego mieszkania, jak i tych działających w centrach galaktyk. W perspektywie kosmicznej skromność, pokora ale też zachwyt nad światem łączą się ze świadomością, że w przygniatającej większości jest on dla nas miejscem wrogim. Akceptuje ona także fakt, że jesteśmy zbudowani z powszechnie występujących we wszechświecie atomów i że w ten sposób jesteśmy z nim głęboko spokrewnieni, mimo że skazani na jego niezrozumienie.
*deGrasse Tyson N. Listy od astrofizyka s. 204 Insignis Media, Kraków 2020
Back to Top